The home of Eurovision lyrics

Song Information
Music: San Sanzyński, Stan Stanzczykowski
Lyrics: San Sanzyński, Stan Stanzczykowski

Górale
Górale
Górale
Krakowiacy i górale

Na krakowskim rynku kręcą się górale
Sprzedają serdoki, kupujom korale
A śpiący rycerze w smoczej jamie leżą
Król Giewont się kłania przed mariacką Wieżą

Na krakowskim rynku gołębie królują
W centrum się z władzami dusami handlują
Biorą kosą wolność, ciupagą ślebodę
Każdy z nich wybiera swjoą góralską drogę

Krakowiacy i górale jak włókna kądzieli
Gdy serce ich łączy – honor podzieli
Ratuj mnie dziewcyno – daj swe serce w darze
Jak ogień i woda – krakowiacy i górale

Na krakowskim rynku kręcą się dziewczęta
Górale zerkają w ich modre oczęta
Mickiewicz z Sabałą opowieści snują
Panny z Janosikiem wesoło tańcują

Czy stary, czy młody – miłości próbuje
Bo we fraku czy w porteckach tak samo smakuje
Wesela szukają, do karczmy wołają
Chłopcy z pannami wypiją, muzykanci grają

Krakowiacy i górale jak włókna kądzieli
Gdy serce ich łączy – honor podzieli
Ratuj mnie dziewcyno – daj swe serce w darze
Jak ogień i woda – krakowiacy i górale
Krakowiacy

Krakowiacy i górale jak włókna kądzieli
Gdy serce ich łączy – honor podzieli
Ratuj mnie dziewcyno – daj swe serce w darze
Jak ogień i woda – krakowiacy i górale

Na krakowskim rynku
Na krakowskim rynku
Na krakowskim rynku
Na krakowskim rynku

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Visitors from around the world

free counters