The home of Eurovision lyrics

Song Information
Music: Bartosz Staniszewski
Lyrics: Maciej Miecznikowski

Ja nie lubię poniedziałków
Niepotrzebny jest mi wtorek
W środę wolę iść do parku
W czwartek sobie wolne zrobię

Dzień powszedni mi spowszedniał
W konkurado mina rzednie
Ponoć praca uszlachetnia
Kto wymyślił takie brednie?

Ja nad życie kocham weekend
W weekend jest mi znakomicie
Jedno co świat rozwesela
To piątek, sobota, niedziela

Między ósmą a szesnastą
To ja mogę z nudów zasnąć
Na nic romans mi biurowy
Gdy szef kłody mi pod nogi

Gdyby nie cykarad przerwa
Jak śniadanie, obiad, kawa
To po całym dniu w tych nerwach
Mam L4 albo zawał

Ja nad życie kocham weekend
W weekend jest mi znakomicie
Jedno co świat rozwesela
To piątek, sobota, niedziela

Czasem kartki z kalendarza
Uszczęśliwią mnie na chwilę
Długi weekend się przydarza
Dzięki Bogu, chociaż tyle

Ja nad życie kocham weekend
W weekend jest mi znakomicie
Jedno co świat rozwesela
To piątek, sobota, niedziela

Ja nad życie kocham weekend
W weekend jest mi znakomicie
Jedno co świat rozwesela
To piątek, sobota, niedziela

Ja nad życie kocham weekend
W weekend jest mi znakomicie
Jedno co świat rozwesela
To piątek, sobota, niedziela

Ja nad życie kocham weekend
W weekend jest mi znakomicie
Jedno co świat rozwesela
To piątek, sobota, niedziela

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Visitors from around the world

free counters